Vaiana: Skarb oceanu, Vaiana disney, recenzje, bajek, baki disneya

Vaiana: Skarb oceanu – stare, niemodne, ale nadal cieszy…

Vaiana: Skarb oceanu to bajka, którą musiałam obejrzeć poniekąd z przymusu. Nie przepadam za produkcjami Disneya, ale siłą rzeczy oglądam wszystkie, ponieważ mam 9-letniego syna (oraz męża z mentalnością 9-latka).  Prawie wszystkie nowości są mi doskonale znane, ba… niektóre z nich oglądam nawet po kilka razy. Auta znam na pamięć….

Tak mnie właśnie moi panowie katują przeróżnymi bajkami.

Na Vaianę natomiast wybrałam się całkiem przypadkowo, sama na pewno nie planowałam tego wypadu do kina. Powiem szczerze, że nie żałuję wcale i to jest moje drugie pozytywne zaskoczenie w tym roku!

Banały z sieci:

Nastolatka, chcąc dopełnić dzieła swych przodków, wyrusza w niebezpieczną misję po oceanie, by odnaleźć legendarną wyspę

Fabuła moim okiem:

Niezwykła nastolatka ratuje świat! Oczywiście jest wybrańcem, musi sprzeciwić się rodzicom, odnaleźć swój cel, dokonać ważnego wyboru życiowego i zmierzyć się ze śmiertelnym niebezpieczeństwem. Oczywiście posiada śmiesznego zwierzaczka, który wprowadza nieco humoru. Cóż za niebanalny pomysł! Nie oszukujmy się, oryginalności w bajkach Disneya się nie doszukamy. Możemy jedynie liczyć na coraz to ładniejsze animacje. Natomiast ciągle będą powielane te same schematy, no bo cóż tu nowego dla dzieci można wymyślić?

A no można, doskonałym przykładem na to jest „W głowie się nie mieści”, jednak mam wrażenie, że to „nie ta liga”.

W każdym razie ja się mimo wszystko na bajce „Vaiana: Skarb oceanu” bawiłam świetnie. Co z tego, że wiedziałam, co się wydarzy? (W zasadzie w jednym momencie zwątpiłam w swoje umiejętności, naprawdę zostałam zaskoczona, ponieważ myślałam, że wreszcie bohaterka odnajdzie miłość życia – na to zawsze w takich bajkach można liczyć – a tu klops!). Podobało mi się, że akcja dzieje się na egzotycznej wyspie, a cała historia owiana jest ciekawą legendą. Ja w ogóle bardzo lubię legendarne motywy we wszelkich produkcjach.

Vaiana: Skarb oceanu recenzja

Postacie to prawdziwe świry:

Jak to u Disneya bywa, zawsze animację ratują postacie, ponieważ są genialnie wykreowane i przemyślane. Vaiana jest przedstawiona jako niezwykle odważna i uparta dziewczyna, co nie stanowi jakiegoś wyjątku wśród ogromu takich bohaterów, ale coś w niej jest, nie można oderwać oczu od ekranu. Może podziwiam ją, bo nie jest mega wyposzczoną laską, po prostu wygląda bardzo kobieco. Sporo uśmiechu na twarzy wywołuje jej wspaniała babcia, która powiedziała szczerze: „Każdy ma jakąś rolę w życiu. Ja akurat jestem świruską”.

Genialnym dopełnieniem jest Maui (półbóg), który ma przezabawne tatuaże i genialne teksty. Aaa.. no i oczywiście nie mogło zabraknąć zwierzaka-maskotki, który rozładowuje napięcie. Tym razem jednak zwierzak nic nie mówi, ale i tak cały czas wszystkich rozśmiesza. To się naprawdę twórcom udało. W bajce „Vaiana: Skarb oceanu” nie ma postaci, którą można by było skrytykować.

Vaiana: Skarb oceanu

Muzyka jak z opery:

Disney widzę powraca do długaśnych piosenek śpiewanych przez bohaterów. Ostatnio chyba ten zabieg był zastosowany w Herkulesie z jakiegoś 2000 roku. Na szczęście nie przesadzili! Ja nie przepadam za musicalami w jakichkolwiek filmach. Piosenki są jednak przyjemne w odbiorze, motywujące nawet bym powiedziała. Jednak nie jest to typ muzyki, którą wrzucasz na telefon i słuchasz przez kilka miesięcy. „Vaiana: Skarb oceanu” ma fajny soundtrack, ale nie powala na kolana.


Łapka w górę za:

  • Bardzo dobrze wykreowani wszyscy bohaterowie
  • Cudowna grafika, bajkom Disneya nie można tutaj nic zarzucić
  • Ciekawa, motywująca muzyka
  • Śmieszna maskotka, która tym razem nic nie mówi!
  • Egzotyczna wyspa i fajna legenda w tle
  • Zaskakujący wątek hmm…(nie) miłosny

Łapka w dół, bo:

  • Historia banalna i w większości przewidywalna

Ocena końcowa: 4
No ja sama nie rozumiem, co w tej bajce mnie tak zachwyciło. Same banały w sumie, ale oceniam na 4, bo fajnie się bawiłam i chętnie jeszcze raz obejrzę. Rodzinny seans będzie naprawdę wyśmienity.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Powiązane wpisy

Here you can find the related articles with the post you have recently read.