świadomy sen

Świadomy sen – wybierz się na wycieczkę do Hogwartu!

Świadomy sen wzbudza wiele kontrowersji. Jeżeli słyszysz ten termin pierwszy raz, pewnie zastanawiasz się, czym w ogóle jest świadomy sen. Być może kiedyś już coś obił ci się o uszy, ale masz mieszane uczucia, bo ktoś nastraszył cię, że takie praktyki są niebezpieczne….

Tak reagowali niektórzy moi znajomi, kiedy zaczynałam opowiadać, że co jakiś czas lubię wprowadzić siebie w stan świadomego śnienia.

Plotki głoszą, że kiedy umieramy w świadomym śnie, to umieramy też w rzeczywistości. No takich bajek to nawet Krasicki nie pisał.

Proszę Cię tylko o jedno. Nie słuchaj tych bzdur! Jestem żywym przykładem na to, że ze snu świadomego można się wybudzić, na pewno nie powoduje on zgonu, daje prawdziwy wypoczynek, nie da się od tego uzależnić, kiedy potraficie z tej praktyki korzystać z umiarem.

To tak w kwestii mitów.

Co oznacza termin „świadomy sen”?

Świadomy sen to stan, który być może już kiedyś przeżyłeś. Czy miałeś kiedyś taki sen, w którym samodzielnie mogłeś decydować, co chcesz robić? Nagle spotkałeś w nim swojego ukochanego/ukochaną i pocałowałeś jego/ją, ponieważ czułeś, że to tylko sen. Jestem pewna, że każdy chociaż raz w życiu tego doświadczył.

Nie musiała to być sytuacja z ukochanym, ale po prostu mogłeś podejmować decyzje swoim umysłem, będąc jednocześnie w marzeniu sennym.

I kiedy taki sen będziesz kiedykolwiek miał to po prostu z niego skorzystaj. Umów się na randkę ze swoim przyjacielem, pocałuj ropuchę i zobacz, czy zmieni się w księcia z bajki, spuść porządne lanie swojemu najgorszemu wrogowi, przenieś się w czasie, wciel się w striptizera na jedną noc (bo wiem, zawsze marzyłeś, żeby zobaczyć, jak to jest, nie oszukasz mnie!). Opcji jest naprawdę dużo, wszystko zależy od twojej kreatywności.

Jeżeli jednak już dziś podjarałeś się na myśl, ze możesz założyć skąpe ubranko i zatańczyć na rurze, nie bojąc się, co inni pomyślą, to wiedz, ze świadomy sen możesz sam wywołać! Czy to nie wspaniale?

Pierwszy świadomy sen: wycieczka do Hogwartu

Jeżeli już podjarałeś się zbyt mocno to muszę cię jednak trochę rozczarować. To nie jest taka prosta sprawa. Czasem nasz umysł wcale nie chce nas słuchać i ciężko jest wywołać pierwszy świadomy sen. Jednak uwierz mi, że warto próbować. Kiedy pierwszy raz udało mi się powędrować we śnie do Hogwartu, byłam tak zachwycona, że nagle z tego snu… obudziłam się. To też jest całkiem normalne.

Jednak jeżeli nadal chcesz i na samą myśl o odwiedzeniu Hogwartu robi ci się gorąco (jak mi!) to czas na poznanie technik. Ja przedstawię ci moją ulubioną.

KROK I

Musisz nauczyć się zapamiętywać sny( mówiłam, że nie będzie łatwo!) Jednak sposób na to jest.. Po prostu w trakcie dnia musisz powtarzać sobie: „Dzisiaj zapamiętam mój sen”. To zadziała już pierwszego dnia, uwierz mi.

KROK II

Najlepiej jak będziesz przeprowadzał testy rzeczywistości. Po co ci to? Otóż, kiedy znajdujesz się w świadomym śnie, nie zawsze zdajesz sobie z tego sprawę. Musisz to sprawdzić.

Dlatego dobrze jest w ciągu dnia sprawdzać, czy przypadkiem nie śnisz. Wiem, że trochę to dziwne, ale zrozumiesz, kiedy pojawisz się we śnie. W ciągu dnia wykonuj więc ćwiczenia: Pytaj sam siebie: „czy to sen?” (tylko nie na głos i nie przy ludziach, bo wezmą cię za idiotę i wyślą do psychiatry ;)) Sprawdzaj, czy przedmioty wokół ciebie są normalne. Zatkaj sobie nos i sprawdź, czy oddychasz. Jeżeli oddychasz to znak, że jesteś we śnie. Jeżeli wykonujesz te ćwiczenia regularnie, jest duże prawdopodobieństwo, że zrobisz ten test we śnie. Najlepiej robić je co godzinę.

KROK III

Żeby wywołać świadomy sen, musi ci się bardzo, ale to bardzo chcieć spać. Jedyna Twoja myśl w głowie to „muszę się położyć, muszę zasnąć”. Taki stan na pewno często ma miejsce w twoim życiu. A jeszcze lepiej, jak położysz się bardzo późno. Połóż się i zacznij odliczać: licz do 30 z zamkniętymi oczami i do 3 z otwartymi oczami. I tak próbuj aż do momentu, w którym otworzysz oczy i poczujesz…że coś jest nie tak 🙂 A jak coś jest nie tak, znaczy, że jesteś w świadomym śnie. Sprawdź przedmioty w pokoju, wykonaj test rzeczywistości. Jeżeli już w nim jesteś, życzę ci tylko udanej zabawy!

Ta technika jest najskuteczniejsza, przynajmniej w moim przypadku. Jeżeli jednak interesują cię inne, postaram się je opisać w przyszłości. Ważne, żebyś najpierw próbował zapamiętywać swoje sny, spisuj je i wykonuj testy rzeczywistości. Tutaj potrzeba regularności i wiedz, że może nie wyjść ci za pierwszym razem, ale próbuj do skutku!

Mam nadzieję, że pomogłam 🙂 Mieliście kiedyś świadomy sen?

Zapisz

  • Czytałam kiedyś o świadomym śnieniu, ale zniechęciła mnie informacja, że kierunkując swoje sny nie wypoczywamy na tyle dobrze jak wtedy gdy śpimy po prostu, a że i tak jestem zawsze niewyspana, to nie chcę sobie jeszcze zabierać.

    • To nie jest prawda, przynajmniej w moim przypadku. Jeszcze nigdy nie obudziłam się niewyspana po świadomym śnie. Każdy może reagować inaczej, dlatego warto to na sobie chociażby sprawdzić i nie wierzyć we wszystkie mity.

      • Tyle tylko, że ja się zawsze budzę niewyspana, więc nawet drobne ryzyko bycia bardziej niewyspaną mnie zniechęca. Tak, wiem, to nie kwestia samego spania a kłopotów zdrowotnych, leczę się z nich właśnie i może spróbuję gdy będę zdrowsza 🙂

        • Ok, rozumiem 😉 To jednak jest jakiś problem. Ja miałam kiedyś problemy z ciśnieniem i ciągle chciało mi się spać. I też było tak, że mimo kilku godzin snu, budziłam się niewyspana.

  • Odpowiadając na ostatnie postawione przez Ciebie pytanie – tak:) Przyznam szczerze, że mi to przychodzi jakoś naturalnie.W ogóle temat śnienia jest bardzo ciekawy.

  • Ja ostatnio jestem taka zmęczona, że nawet nie rejestruję kiedy zasypiam 🙁

  • Zawsze chciałam tego spróbować, ale nigdy nie pamiętam snów. Próbowałam zapamiętywać, ale jakoś nie idzie. Dziś spróbuję po raz kolejny.

Powiązane wpisy

Here you can find the related articles with the post you have recently read.