serial Riverdale, komiks Riverdale, Riverdale recenzja, Riverdale opinia

Riverdale, czyli miasteczko pozornie zwyczajne (pierwsze wrażenie)

Nigdy nie widziałam komiksu Riverdale i nawet nie miałam pojęcia, że takowy istnieje. Zwyczajne komiksy (oprócz tych mangowych) zawsze kojarzą mi się z superbohaterami. Dramat i komiks? Powiem Wam szczerze, że zdziwiłam się niesamowicie.


No cóż, musicie mi wybaczyć. Jestem tylko zwykłą blondynką i to jeszcze leniwą jak kot Garfield 😉 Leżę zazwyczaj do góry ogonem i zachwycam się mangami, bo tam obyczajówek znajdziecie mnóstwo. Komiksy o tematyce miłosnej/kryminalnej/obyczajowej wciągają mnie najmocniej, ale do superbohaterów podchodzę już z dystansem, bo niestety te historie kończą się zawsze tak samo (albo wcale się nie kończą, to takie neverenging story – przynajmniej takie odnoszę wrażenie).

Riverdale – bardzo schematyczny trójkąt miłosny… ale działa!

Kiedy przeczytałam, że serial Riverdale opowiada o trójkącie miłosnym, już wtedy powiedziałam WOW! I to był główny motyw komiksu?

Zaczęłam więc oglądać Riverdale, bo byłam mocno zdziwiona tą komiksową historią. Pewnie w innym wypadku wcale bym się tym nie zainteresowała.

Trójkąt miłosny zachwycił mnie najmniej, ponieważ nieprzewidywalnością nie grzeszy. Natomiast poboczny wątek romantyczny całkiem przypadł mi do gustu. Główny żolero „kumpluje się” z dużo starszą od siebie, ale taka z niego cicha woda, że naprawdę trudno powiedzieć, co wydarzy się dalej. Może powstanie z tego harem? Kto wie?

No dobra, dobra, nie będę kłamała. Pod koniec pierwszego odcinka główny motyw miłosny też mnie zaciekawił 😉 A to ze względu na Beth, której TAK MI SIĘ ZROBIŁO ŻAL! I ten chamski, najgorszy na świecie tekst, który usłyszała od Archiego – rudy powienien oberwać za niego w buźkę 😉 Trzymam kciuki za Beth, już ją uwielbiam! Chociaż słyszałam, że w komiksie pojawiły się dwa rozwiązania tej historii (w pierwszej – Archie z Betha, a w drugiej Archie z Veronicą). Ciekawi mnie, co ostatecznie pojawi się w serialu.

Na szczęście Riverdale to nie tylko miłosne dyrdymały. Sporo w tej opowieści dziwnych sekretów i to bardzo przyciągnęło moją uwagę. Przypuszczam, że Riverdale kryje jeszcze więcej tajemnic, więc ten motyw na pewno się rozwinie.

Riverdale serial recenzja

Czasem lubię zwykłe historie pooglądać. Czuję tutaj powrót do klasyki i dobrze.W zasadzie nie ma się co dziwić, bo komiks do nowych nie należy. Podobno rozwijał się przez lata i obecne przekształcenia bardzo odbiegają od oryginału, ale nowe wersje bardzo podobały się ludziom.

Czekam z utęsknieniem na kolejne odcinki.

Ocena wstępna – 4+/6

A Wy? Oglądacie? Której lasce kibicujecie? 🙂

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • Zaciekawiłaś mnie tym opisem – nie słyszałam ani o komiksie, ani o tym serialu. Trochę mam obawy, czy to nie jest… serial dla nastolatków? 😀 Chociaż, znam kilka seriali, które stwarzają właśnie takie pozory, ale okazują się być bardzo wciągające i „dorosłe” 🙂 Aż muszę zaraz jakiegoś trailera poszukać!

    • Wiesz, ja akurat młodzieżówki lubię 🙂 Ale wydaje mi się, że to nie jest mocno „dziecinne”. Obejrzyj pierwszy odcinek i sprawdź 🙂 Ja tak zawsze robię. Jak mi się podoba to oglądam dalej, a jak nie to zostawiam.

  • Ewa

    Serial wydaje się ciekawy, ale przeraża mnie ten trójkąt miłosny. Za dużo już seriali oglądałam z podobnym motywem.

  • Ciekawy. Zajrzę

  • Seriale to w ogóle nie moja bajka 😉

  • naczytane.blogspot.com

    A ja z chęcią bym obejrzała jakiś dobry trójkąt miłosny 🙂

    • Tutaj już nawet czworokąt wyszedł 😀

  • O muszę koniecznie zobaczyć ten serial. Jest ich tyle i na który tu się zdecydować!

    • Oj papieża warto obejrzeć, naprawdę <3 To się połyka bardzo szybko! Ale Riverdale też spoko!

  • Widziałam już drugi odcinek, jest coraz lepiej! 😀 Według mnie ten trójkąt nie jest aż taki schematyczny, bo dziewczyny się zaprzyjaźniają ze sobą, poza tym mamy tutaj też Grundy (to już czworokąt!), która w komiksach była o WIELE starsza i nosiła siwą perukę 😀

    • Ja też już widziałam drugi 🙂 Faktycznie, zaczyna się rozkręcać! Sądziłam, że potoczy się to inaczej, a jednak!

      • Szkoda, że akurat tego serialu Nerflix nie mógł wypuścić całego na raz 😀

        • No właśnie! Byłam zdziwiona, że po jednym odcinku wypuszczają 🙂 Szkoda, szkoda… Już po tym drugim odcinku ciężko mi było rozstać się z bohaterami na cały tydzień.

          • Bo to serial od stacji CW i tam wypuszczają systemem cotygodniowym, dlatego nie może być wszystko na raz na Netflixie 🙂 Musimy cierpliwie czekać 😀

          • Jak tam po trzecim odcinku? 😀

          • Kurde, przepraszam, że nie odpowiedziałam! Już jestem po czwartym i coraz bardziej mi się podoba! Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się takiego rozwoju akcji! A Tobie jak się podoba?

          • Bardzo! Fajnie się wszystko rozwija i z sensem 😀

          • Tak! I w sumie bardzo byłam zadowolona z tych ostatnich wydarzeń. Tak strasznie kibicuję Betty <3

  • Ania Ślebioda

    Nie widziałam, ale zachęciłaś do obejrzenia 🙂

  • „Riverdale” jeszcze przede mną i myślę, że szybko nadrobię, zwłaszcza że to chyba idealna produkcja na odpoczynek po sesji 🙂

    • Oczywiście, że jest to seria idealna na posesyjne odpoczywando! Dopiero wyszły dwa odcinki, więc spokojnie, nadrobisz!

  • Widziałam zwiastun, koleżance się podoba, z ciekawością przeczytałam Twoje wrażenia i jestem za: czas na seans i wyrobienie swojego zdania 🙂

  • Myślę, że to będzie naprawdę dobra produkcja. Poza tym 😉 Jest nauczycielka, ładna nauczycielka, a Veronica – hm… kolejna ciekawa osóbka. Zresztą lepiej w tym serialu, jeśli można oceniać po dwóch odcinkach, wypadają kobiety (już nie cierpię Beth) oprócz niezwykle przystojnego Luke`a – jako nastolatka uwielbiałam faceta po prostu 🙂 Muzyka też może zachwycić – całkiem niezła kocia kapela i dźwięki gitary Archiego 🙂
    Będę oglądała 🙂

  • Myślę, że to będzie naprawdę dobra produkcja. Poza tym 😉 Jest nauczycielka, ładna nauczycielka, a Veronica – hm… kolejna ciekawa osóbka. Zresztą lepiej w tym serialu, jeśli można oceniać po dwóch odcinkach, wypadają kobiety (już nie cierpię matki Beth) oprócz niezwykle przystojnego Luke`a – jako nastolatka uwielbiałam faceta po prostu 🙂 Muzyka też może zachwycić – całkiem niezła kocia kapela i dźwięki gitary Archiego 🙂
    Będę oglądała 🙂

  • Miałem dwa powody, by zainteresować się Riverdale: mój znajomy przepada za komiksami Archie i bardzo mnie zachęcał do sięgnięcia i zapoznania się z serialem, ale także gra w nim Cole Sprouse, którego kojarzyłem z jego wcześniejszych ról w produkcjach disnejowskich. Nie powiem, Riverdale zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Dawno nie miałem tak, że byłem zdenerwowany, bo skończył się odcinek i teraz muszę czekać do następnego piątku na kolejny. Netflix zdecydowanie mnie rozpuścił wydawaniem wszystkich odcinków w jednym momencie. Bohaterowie są świetnie napisani. Z jednej strony są wzięci z komiksów, ale została do nich dołożona pewna nowa historia, która świetnie je dopełnia, co tyczy się również postaci dorosłych. Jeden z lepszych seriali, jakie przyszło mi teraz oglądać. Z tygodnia na tydzień Riverdale jest coraz lepsze i już nie mogę się doczekać tego, jak to się wszystko dalej potoczy. Cieszy mnie też fakt, że wydawnictwo komiksowego wydające Archiego podpisało z WB umowę na więcej seriali. Jeżeli będą trzymać poziom Riverdale, to mają mnie w ciemno. Aha, no i ten… team Veronica! 😀

Powiązane wpisy

Here you can find the related articles with the post you have recently read.