Blog o serialach i filmach anime – pozytywne, smutne, śmieszne

11 16 kwietnia 2018

Recenzja – Itsuka Tenma No Kuro Usagi

Recenzja – Itsuka Tenma No Kuro Usagi
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Wiele anime na pierwszy rzut oka już na początku wydaje się być słabe i nie w naszym guście. Sam na własnej skórze po raz kolejny dostałem nauczkę by pamiętać o jednej najważniejszej rzeczy „nie ocenia się książki po okładce”.

Czy wyobrażaliście sobie anime, w którym moglibyście znaleźć wszystkiego po trochu? Od szkolnego życia po światy równoległe, ecchi i horror w jednym daje nam właśnie Itsuka Tenma No Kuro Usagi. No dobra, może z tym horrorem przesadziłem, ale właśnie tym wydawało się być na pierwszy rzut oka.

Głównym bohaterem jest Taito, który w młodym wieku spotkał samotną i zagubioną dziewczynkę Himeę. I tak oto samotna dziewczynka spotkała nareszcie kogoś na kim mogłaby polegać. Po pewnym czasie okazuje się, że Himea jest wampirem, który posiada różne magiczne moce. Tak więc wstrzykuje jad głównemu bohaterowi, który dał mu niesamowitą moc, która pozwala mu na odrodzenie się 6 razy w ciągu 10 minut. Jednak nic nie trwa wiecznie ponieważ po chwili można powiedzieć, że „para” zostaje rozdzielona, a Taito zapomina o cały zdarzeniu. Dopiero parę lat potem przez wypadek samochodowy odkrywa w sobie właśnie tą niesamowitą moc. Pamięć wraca mu niemal natychmiast, i wyrusza on, żeby spotkać się z miłością jego życia Himeą. Z początku fabuła przypomina pełne akcji anime przepełnione różnymi walkami i magią. Po jednak krótkim czasie staje się ono bardziej szkolnym życiem i romansem połączonym ze światem równoległym i magią. Fabuła mimo, że na początku rozwija się powoli i dość niejasno, to nagle nabiera takiego rozpędu, że sam koniec to jedno wielkie skrócenie. Widać, że twórcy postawili sobie dość duży cel i nieumiejętnie ścisnęli go do tylko do 12 odcinków! A szkoda, bo to anime ma wielki potencjał. Bohaterowie mimo iż jest ich wielu, to każdy zapada w pamięć i wnosi swoje parę groszy do opowieści. Żaden z nich nie jest tam wstawiony na siłę, każdy rozwija historie i pchnie akcje do przodu. Postaram się wam omówić dwie podstawowe postacie, czyli Taoito i Himeę. Taito jest zwykłych licealistą, ale jest przepełniony determinacją i do początku do końca nie poddaje się nawet wtedy kiedy jego życie właśnie się kończy. Tak samo jak każdy inny licealista ma swoje „ciekawe” myśli, a jego posunięcia czasami są idiotyczne i mało logiczne. Mimo to, jest on jedną z ciekawszych postaci jaką widziałem kiedykolwiek. To taka prawdziwa dusza towarzyska, której jedynym celem życiowym jest bezpieczeństwo Himei. Ona zaś od samego początku jest po uszy w nim zakochana i mimo iż momentami wydaje się po prostu wystraszoną dziewczynkę, która idzie przez mgłę posiada ogromne moce.

Nie mogę nie wspomnieć o tym jak została narysowana, bo jej wygląd można spokojnie ocenić jako 10/10. Mówię tu o niesamowitych cieniach jak i gradientach. Jeden taki właśnie jest widoczny na jej włosach. Jest to baaardzo oryginalne podejście. Do tego według mnie włosy zostały zrobione na najwyższym możliwym poziomie. Są one najczęściej w dwóch kolorach, które pasują do siebie.

Tak więc z charakterystyki przechodzimy do oprawy audio wizualnej, o której też mam dużo do powiedzenia. Kreska to kawał dobrej roboty. Kolory pastelowe zawsze cieszą oczy i na szczęście są one tutaj też użyte. Z początku bardzo ponure otoczenie przeradza się w pełną energii plaże czy też szkołę. Świat równoległy został zrobiony na tyle oryginalnie, że przez długi czas go nie zapomnę. Postacie są pełne energii. Nawet ich ubiór pasuje do charakteru. Przykładowo pokręcona dziewczynka nosząca kolorowe i źle ułożone rajstopy. Najpoważniejsza postać w samorządzie ubrana cała na fioletowo.

Przyznam się, że na Itsuka Tenma No Kuro Usagi trafiłem już z jakieś 2 miesiące temu, ale po początku uznałem, że to anime nie dla mnie. Oczywiście gdy postanowiłem do niego wrócić okazało się całkowicie na odwrót. Trochę odszedłem od wątku, chciałem tylko powiedzieć, że po tych dwóch miesiącach okazało się, że muzyka tak mi zapadła w ucho, że od razu ją sobie przypomniałem. Jest ona bo wiem bardzo charakterystyczna dla serii. Nawet w przerwach dogrywa nam całkiem przyjemna nuta, którą czasami sobie nucę pod nosem.

Myślę, że temat Itsuka Tenma No Kuro Usagi został właśnie przeze mnie wyczerpany. Tak czy siak, nieważne czy lubicie ecchi, światy równoległe, szkolne życie, walki, magie, romans, dramat. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Osobiście bardzo polecam i nie biorę już pod uwagę tej małej ilości odcinków czy samego końca anime, bo ono samo wciągnęło mnie na ponad 4 długie godziny oglądania i marnowania czasu, ale według mnie nie był to czas stracony. Zdecydowanie mogę dać Itsuka Tenma No Kuro Usagi ocenę 9+/10 przez ten fatalny koniec jak i małą ilość odcinków.

About 

Related Articles