Blog o serialach i filmach anime – pozytywne, smutne, śmieszne

9 16 maja 2018

Recenzja – Date a Live

Recenzja – Date a Live
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Dużo osób oglądających anime z chęcią przeniosłoby się do świata swojego ulubionego anime, tutaj radziłbym się zastanowić dwa razy.

Date a Live, czyli w najprostszym tłumaczeniu-Randka życia. Anime opowiada o chłopaku imieniem Shido, który został adoptowany przez rodzinę Itsuka. Ale zacznijmy od początku fabuły:

30 lat temu zaczęły się dziwne kataklizmy w Eurazji, które w anime nazywają się „trzęsienia przestrzenne”. Pierwsze trzęsienie zabiło ponad sto milionów osób, lecz następne trzęsienia nie były tak potężne. Z punktu widzenia naszego głównego bohatera to coś co powtarza się i trzeba się do tego przyzwyczaić. Lecz…było jedno trzęsienie, którego Shido nie zapomni nigdy…Ponieważ był w jego centrum.

Właśnie po tym wybuchu do anime wchodzi nowa postać-tajemnicza fioletowowłosa dziewczyna w zbroi, która pojawiła się z trzęsienia ziemii. Okazuje się, że dziewczyna jest duchem, istotą, która powoduje te trzęsienia. Aby trzęsienia znikły główny bohater musi zabrać ducha na randkę, rozkochać ją w sobie i pocałować, aby wchłonąć jej magiczne moce, lecz na jednym duchu się nie skończy. Anime ma ładną kreskę, przyjemne postacie i muzykę, która idealnie pasuje do jego klimatu. Gdybym miał oceniać to anime w skali 1-10, dałbym mocne 9.

About 

Related Articles