Blog o serialach i filmach anime – pozytywne, smutne, śmieszne

13 16 maja 2018

Recenzja – CHUUNIBYOU DEMO KOI GA SHITAI!

Recenzja – CHUUNIBYOU DEMO KOI GA SHITAI!
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Syndrom gimbusa to znany większości nazywany przeze mnie raczej syndromem przedszkolaka…

Tak dla wyjaśnienia, syndrom gimbusa to nic innego niż po prostu tłumaczenie dziwnego zachowania kogoś kto już w zasadzie powinien wyrosnąć z bzdur takich jak: wiara w różki, super moce, przeznaczenie, inne światy itd. Jest to napewno zachowanie 70% dzieci z przedszkola, jednak tutaj twórcy chcieli przedstawić to bardziej jako zaburzenie psychiczne nastolatków.

Takim syndromem gimbusa została dotknięta Takanashi Rikka, która nazywa sama siebie Potwornym Okiem. Wydaje jej się, że ma nadprzyrodzoną moc, a jej złote oko jest tego potwierdzeniem. Pewnego dnia wpada na Yuute, czyli na głównego bohatera, który też kiedyś miał syndrom gimbusa i udawał „Pana Mrocznej Otchłani”. Jedyny problem tkwi w tym, że on już wyszedł z tego, ale ona nie daje za wygraną i uważa ich spotkanie za przeznaczenie. Postacie są różne. Przyjaciel Yuuty jest wielkim kobieciarzem, zaś „podwładna” Rikki jest po prostu śmiesznym dużym dzieckiem.

Czasami zobaczymy elementy walki, które tak na prawdę będą toczyć się w głowach tych, którzy nie wyszli jeszcze z syndromu gimbusa. Nie wnoszą one w zasadzie nic, czasami śmieszą, czasami otwierają nam oczy na pewne sprawy. Początkowo mamy do czynienia z komedią (całkiem dobrą i bardzo śmieszną komedią) ale wraz z czasem zmienia się wszystko. Nie chce dokładnie wszystkiego opisywać by wam nie zepsuć frajdy z oglądania. Co od rysunków, to wszystko jest bardzo ładne i z górnej półki. Woda jest strasznie „realistyczna”. Światła są świetne. Modele postaci tez trzymają poziom. Muzyka jest dobrze dobrana.

Ogólnie szybko kończąc CHUUNIBYOU DEMO KOI GA SHITAI otrzymuje ocenę 7/10 (dobra).

About 

Related Articles