Blog o serialach i filmach anime – pozytywne, smutne, śmieszne

12 16 maja 2018

Recenzja – Bakemonogatari

Recenzja – Bakemonogatari
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Myślę, że większa część męskiej widowni chciałaby być otoczona przez dużą ilość pięknych kobiet w młodym wieku. Jednak ciekawe jest, ile osób myślało o konsekwencjach posiadania tak zwanego „Haremu”.

Bakemonogatari po przetłumaczeniu na polski oznacza Historia Potworów, co odpowiednio opisuje całe anime w wielkim skrócie. Jednakże nie jest przewidywalne. Jego gatunek nie jest stricte określony, gdyż można je zaszufladkować od tematyki szkolnej, poprzez gore, aż po harem, dodatkowo spodobałoby się osobom, które interesują się zjawiskami nadprzyrodzonymi.

Fabuła kręci się wokół licealisty o imieniu Koyomi Araragi. Chłopak jest luźno nastawiony do szkoły, opuszcza lekcje, nie ma zbyt dobrych ocen, jednak po jakimś czasie przewodnicząca klasy pomaga mu wyjść na prostą. Na jednej z godzin konsultacyjnych znajomi poruszają temat pewnej dziewczyny o imieniu Senjougahara i jej dziwnym zachowaniu. Po wyjściu Araragi spotyka ją spadającą ze schodów, łapiąc ją zrozumiał, że coś jest nie na miejscu. Dziewczyna wyjawia mu jej sekret i Koyomi postanawia jej pomóc.

Jaki werdykt?

Fabuła: 10/10

Kreska: 10/10

Postacie: 10/10

Muzyka: 9/10

Muszę powiedzieć, że jest to jedno z lepszych anime, które kiedykolwiek zdarzyło mi się obejrzeć. Pełna ocena wynosi 10/10. Fabuła była bardzo interesująca i trzymała w napięciu przez większość czasu. Od postaci trudno było oderwać oczy, były proste, jednakże miały w sobie coś, co przyciągało uwagę. Kreska była abstrakcyjna i kolorowa, a muzyka była wpadająca w ucho.

About 

Related Articles