Blog o serialach i filmach anime – pozytywne, smutne, śmieszne

9 16 maja 2018

Recenzja – Another

Recenzja – Another
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Zjawiska paranormalne są zwykle tragiczne, przerażające, innymi słowy – po prostu nieprzyjemne. Większość ludzi uważa je za zmyślone bajeczki, propagandę. Jest jednak mała, paradoksalna szansa, że kiedyś takie zjawisko się zdarzy. Spodziewalibyśmy się obserwowanie tego z boku, ale co, jeśli stanęlibyśmy w środku zagrożenia, które wydaje się nie mieć końca?

Historia zaczyna się dość schematycznie, a mianowicie piętnastoletni chłopak – Koichi Sakakibara przenosi się do swojego rodzinnego miasta Yomiyama, by kontynuować edukację w trzeciej klasie gimnazjum pod opieką jego cioci i dziadków. Jednak zanim to się stało, musiał być hospitalizowany z powodu nagłej odmy opłucnowej. Podczas jego nocnych spacerów po szpitalu spotyka niezbyt towarzyską dziewczynę z przepaską na oku, która jak się okazuje, jest z tej samej szkoły. Chłopak zafascynowany jej niecodziennym zachowaniem zapytał ją o imię, była to Mei Misaki. W pierwszy dzień szkoły szuka jej po swoich znajomych z klasy, jednak żaden z nich nie chce udzielić odpowiedzi, a raczej wymiguje się od tego. Jakiś czas potem, gdy Mei przychodzi do szkoły, cała klasa (w tym nauczyciele) traktują ją tak, jakby nigdy nie istniała. Chłopak powoli podejrzewa że tajemnicza dziewczyna może być duchem.

Another to jedno z tych anime, które rozgromiło swoich konkurentów i słyszy się o nim do dzisiaj. Można powiedzieć, że zdecydowanie przypadnie do gustu fanom Gore, jak i Tajemnic. Jest również podpisane pod kategorię Horroru, jednak to nie jest typowy horror, który zostawi nam w głowie niepokojące obrazy, ale jednak da nam trochę do myślenia i będzie nas zachęcało do uruchomienia szarych komórek przy jego oglądaniu. Postacie prawdę mówiąc są wyidealizowane – perfekcyjne pod każdym względem, piękne w wyglądzie, wręcz nieskazitelne. Niektóre z nich mocno kontrastują ze swoją osobowością, a wszystko razem ukwieca genialna i staranna kreska. Muzyka była tak na prawdę nie w moim klimacie, gdyż była na prawdę poważna i mroczna, ale wiem, że bardzo dobrze zbijała się z realiami świata przedstawionego i dodawała tylko tego groźnego klimatu do seansu.

Często obijało mi się o uszy wiele pozytywnych opinii na temat tego anime i przez to, że ludzie bardzo jemu słodzą, moje oczekiwania na jego temat były zbyt wygórowane. Zdecydowanie mogło ono wyglądać lepiej, trochę bardziej mogło wychodzić poza szereg. Wiem, że ta recenzja jest równie przesłodzona, ale piszę ją po kilku miesiącach obejrzenia Another’a, przez cały ten czas trudno było mi określić, jak mogę je ocenić, bo wiadomo, że jest na prawdę dobre. Dlatego też myślę, że ocena 9/10 jest sprawiedliwa i zgodna z opisem. Serdecznie polecam fanom zagadek, krwi i grozy.

About 

Related Articles