Blog o serialach i filmach anime – pozytywne, smutne, śmieszne

3 16 września 2018

Kuzu no Honkai – będzie bardzo erotycznie! (pierwsze wrażenie)

Kuzu no Honkai – będzie bardzo erotycznie! (pierwsze wrażenie)
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Kuzu no Honkai to pierwszy obyczajowy romans, który dał mi wielką nadzieję. Od dawna czekałam na anime romans w starym stylu. Chciałam, żeby był chociaż trochę podobny do „Nany”, „Kimi ga nozomu eien” czy do „Bokury ga Ita”. Można powiedzieć, że zachwyciło mnie ostatnio „Orange”, jednak nie jest typową obyczajówką, nad czym mocno ubolewałam.

Kuzu no Honkai – atakuje feelsy i zmusza do płaczu

Już po pierwszych minutach z Kuzu no Honkai byłam zachwycona. Najpierw zakochałam się w kolorystyce (moje ulubione różowo-niebieskie tła), później w openingu, następnie w bohaterach, pod koniec pierwszego odcinka już wiedziałam, że kocham też fabułę, chociaż nie mam pojęcia, co dalej się wydarzy (i poniekąd dobrze!).

Historia wcale nie zaczyna się wesoło, od razu dostajemy mocny i emocjonujący fragment z życia Yasuraoki – głównej bohaterki. Dziewczyna jest nieszczęśliwie zakochana od wielu lat w swoim koledze, przyjacielu (?), którego nazywa braciszkiem. Ten zaczyna uczyć w jej liceum, zostaje też wychowawcą klasy, do której nastolatka uczęszcza. Pech chciał, że w tej samej szkole pracuje również Akane, która wyraźnie podoba się „braciszkowi” Yasuraoki.

Pewnie pannica cierpiałaby samotnie, ale na jej drodze pojawia się Awaya, który jest w podobnej sytuacji, a mianowicie kocha się w pięknej nauczycielce Akane. Młodzi mają podobny problem, więc zaczynają spędzać razem coraz więcej czasu i zostają parą, mimo tego, że nic do siebie nie czują.

Nawet nie macie pojęcia, jak bardzo się cieszę pisząc tą mini-recenzję. Zacieram łapki z radości, że za kilka tygodni stworzę dla Was pełny opis.

Wreszcie! Wreszcie dali mi anime-romans, który ma ciekawy koncept, atakuje bezczelnie feelsy, a w dodatku tyle w nim realizmu. Nie brakuje również scen erotycznych, które w anime są zawsze fajnie przedstawiane i ja je osobiście uwielbiam. Ryczeć mi się chciało już przy pierwszych scenach, więc co będzie dalej?

Wśród wyróżników odnajdujemy również „harem”, ale nawet jeżeli coś zbereźnego się pojawi, nie zmieni to już mojego pozytywnego nastawienia do Kuzu no Honkai

Ocena wstępna – 5+

About 

Related Articles