Jak napisać tekst, który stanie się katastrofą?

Jesteś cudownym blogerem. Codziennie wstajesz o 14.00, a o godzinie 20 sumiennie wciskasz kit swoim czytelnikom. „To mi lajkną, jestem pewny”- myślisz i kolejny tekst o produktywności piszesz. Przecież napisało go już 12050 osób, na pewno się sprzeda. Fejsa się opłaci, znajomym podeśle, z tego kasa na pewno będzie. Jesteś blogerem, który żadnego tematu się nie boi….